Działalność eksportowa to dla wielu firm dodatkowe źródło przychodów, często bardzo istotne i często niestety pomijane w trakcie sporządzania strategii rozwoju przedsiębiorstwa. Wiele firm koncentruje swoją działalność na rynku krajowym, tymczasem wraz z otwarciem się na zagraniczne rynki zbytu pojawiają się nowe perspektywy, cele oraz możliwości osiągnięcia zysku. Warto mieć to na uwadze, zwłaszcza, iż Unia Europejska pomaga wszystkim przedsiębiorcom, którzy są zainteresowani rozwojem działalności eksportowej, dając możliwość uzyskania znacznego dofinansowania. Perspektywy są zarówno dla tych, którzy dopiero startują, jak i dla tych, którzy już eksportują.Polecam zainteresować się działaniem 6.1. w ramach POIG - Programem “Paszport do Eksportu“, dzięki któremu każdy przedsiębiorca może uzyskać dofinansowanie na 2 etapy działania:1. profesjonalnie sporządzony plan rozwoju eksportu, opracowany przez zewnętrzną firmę doradczą, dzięki któremu dowiemy się jakie działania eksportowe wydają się być dla nas najbardziej pożądane ? możliwe dofinansowanie do 80% poniesionych kosztów, maksymalnie do kwoty 10 000 złotych,2. wdrożenie działań eksportowych, określonych szczegółowo w planie rozwoju eksportu, takich jak np.? udział w zagranicznych imprezach targowo-wystawienniczych w charakterze wystawcy,? udział w zorganizowanych misjach gospodarczych na rynkach docelowych,? wyszukiwanie i dobór partnerów na rynkach docelowych,? uzyskanie niezbędnych dokumentów, uprawniających do wprowadzenia towarów lub usług na wybrane rynki docelowe,? doradztwo w zakresie strategii finansowania przedsięwzięć eksportowych i działalności eksportowej,? doradztwo w zakresie opracowania koncepcji wizerunku przedsiębiorcy na wybranych rynkach docelowych,na które możemy uzyskać dofinansowanie do 50% poniesionych wydatków, nie więcej jednak niż 200 000 złotych.Tak czy inaczej jest to bardzo duże wsparcie, a program, który ma za zadanie promować działalność eksportową cieszy się coraz większym zainteresowaniem polskich przedsiębiorców. Myślę, że to bardzo ciekawa alternatywa, zwłaszcza, iż koncentrowanie własnej działalności wyłącznie na rynku krajowym nie daje takich możliwości rozwoju jak zdobywanie nowych rynków zbytu i klientów zagranicą, co wcześniej czy później i tak stanie się koniecznością.A właściwie dlaczego tego nie zrobić teraz, skoro UE daje nam na to pieniądze…